„Białe do ryb, czerwone do mięsa” – tę zasadę słyszał prawie każdy, ale w praktyce potrafi ona więcej zaszkodzić niż pomóc. Dobre dopasowanie wina do jedzenia to nie kolor, a równowaga: między kwasowością wina i dania, między ciężarem potrawy i pełnią wina, między intensywnością smaków po obu stronach talerza. Pokażemy Wam tę zasadę na przykładzie naszych własnych win – żebyście wiedzieli, po co sięgnąć do konkretnego dania, a nie tylko ogólnie „do ryby” czy „do mięsa”.
