Czym różni się wino ekologiczne od konwencjonalnego?
„Ekologiczne", „BIO", „organic" – te słowa widnieją na coraz większej liczbie etykiet, ale niewiele osób wie, co konkretnie się za nimi kryje. Czy to tylko marketingowy dodatek, czy realna różnica w tym, jak wino powstaje i jak smakuje? Wyjaśniamy, na czym polega ekologiczna uprawa winorośli i produkcja wina – i dlaczego to coś więcej niż etykietka na butelce.
Ekologia zaczyna się w winnicy, nie w butelce
Największa różnica między winem ekologicznym a konwencjonalnym nie rozgrywa się w piwnicy winiarskiej, a dużo wcześniej – na polu, wśród krzewów winorośli. W Winnicach Kojder od samego początku, czyli od 2015 roku, nie stosujemy chemicznych środków ochrony roślin ani syntetycznych nawozów. To fundamentalna różnica – w uprawie konwencjonalnej takie środki są standardem, u nas ich po prostu nie ma.
Nie znaczy to jednak, że winorośl rośnie sama i liczymy na szczęście. Mamy zamontowaną stację meteorologiczną, która pozwala nam wiedzieć, kiedy realnie istnieje ryzyko wystąpienia choroby. Dzięki temu wszelkie zabiegi ochronne – np. naturalne preparaty na bazie miedzi czy siarki, dopuszczone w rolnictwie ekologicznym – wykonujemy tylko wtedy, gdy są rzeczywiście konieczne. To zasada, którą można streścić jednym zdaniem: tak dużo, jak to konieczne, tak mało, jak to możliwe.
W międzyrzędziach naszej winnicy rośnie zielony dywan traw i ziół, który chroni glebę przed nadmiernym parowaniem wody, a jednocześnie daje schronienie ptakom, gryzoniom i owadom. To, co dla oka wygląda po prostu jak nieco bardziej „zarośnięta" winnica, w praktyce oznacza żywy, zróżnicowany ekosystem – a nie uprawę w stylu jednorodnego, wysterylizowanego pola.
Certyfikaty, które to potwierdzają
Deklaracja „jesteśmy ekologiczni" to jedno, a niezależna certyfikacja – drugie. Winnice Kojder są kontrolowane przez AgroBioTest – polską jednostkę certyfikującą rolnictwo ekologiczne – i posiadają certyfikat ekologiczny oznaczony charakterystycznym zielonym listkiem – unijnym logo, które można znaleźć na każdym produkcie z certyfikowanej uprawy ekologicznej.
Przez pewien czas, jako pierwsza i jedyna winnica w Polsce, byliśmy również członkiem ECOVIN – niemieckiej organizacji uważanej za jeden z najbardziej restrykcyjnych systemów certyfikacji ekologicznych winnic na świecie. Zrezygnowaliśmy z tego członkostwa w 2020 roku, głównie dlatego, że certyfikat ECOVIN był w Polsce mało rozpoznawalny dla konsumentów – dużo łatwiej rozpoznać i zrozumieć zielony listek, który jest oficjalnym, unijnym oznaczeniem rolnictwa ekologicznego. Mimo to nadal kierujemy się zaleceniami ECOVIN w codziennej pracy na winnicy.
Co w praktyce oznacza sam certyfikat ekologiczny? Że nasza uprawa i cały proces produkcji wina są regularnie kontrolowane pod kątem zgodności z wymogami ekologicznymi – od zakazu stosowania chemicznych pestycydów, syntetycznych nawozów i herbicydów, po dopuszczalne poziomy siarczynów w gotowym winie, niższe niż w winach konwencjonalnych.

A co z samym winem? Proces produkcji ma znaczenie
Ekologia nie kończy się na winobraniu – towarzyszy nam też w piwnicy. Do fermentacji używamy wyłącznie ekologicznych drożdży, a zabiegi takie jak filtracja wykonujemy delikatnie, tak by nie zatrzeć charakteru wina, który wynika z konkretnego rocznika, odmiany i miejsca.
Jako jedyna winnica w Polsce cały proces produkcji prowadzimy też metodą grawitacyjną – bez użycia pomp, co ma realny wpływ na jakość wina. O tym, jak to wygląda krok po kroku i co to daje winu, napiszemy więcej w kolejnym artykule o naszej winifikacji.
W winie konwencjonalnym dopuszczalne są liczne dodatki i zabiegi, z których w Winnicach Kojder świadomie rezygnujemy – zależy nam na tym, żeby wino pozostało jak najbliżej tego, co naturalnie dała winorośl, bez zbędnej chemii.
Czy to naprawdę czuć w kieliszku?
Wino ekologiczne to przede wszystkim czyste usta i czysty nos – smak i aromat niezakłócony herbicydami czy pestycydami. Kiedy w winorośli nie ma chemii, wino może pokazać to, co naprawdę dała mu ziemia i klimat – bez sztucznych naleciałości, które mogłyby to zamazać. Dlatego ekologiczna uprawa daje winu szansę, by w pełni pokazać swój charakter i terroir. Co jeszcze wpływa na smak wina? -> przejdź do artykułu "jak powstaje smak wina"
Wino ekologiczne vs konwencjonalne – najważniejsze różnice
- Ochrona roślin: bez chemicznych pestycydów i syntetycznych nawozów (eko) vs. standardowe stosowanie środków chemicznych (konwencjonalne),
- Zabiegi w polu: wykonywane tylko, gdy są konieczne, na podstawie realnego monitoringu ryzyka (eko) vs. rutynowe, zaplanowane z wyprzedzeniem (konwencjonalne),
- Bioróżnorodność: zielony dywan w międzyrzędziach, siedliska dla zwierząt (eko) vs. często jednorodne, „czyste" pole (konwencjonalne),
- Drożdże: ekologiczne (eko) vs. bez takiego wymogu (konwencjonalne),
- Sposób produkcji: metoda grawitacyjna, bez pomp (u nas, jako jedynych w Polsce) vs. mechaniczne tłoczenie i pompowanie (typowe dla produkcji konwencjonalnej),
- Siarczyny w winie: znacznie niższe limity narzucone przez certyfikację ekologiczną (eko) vs. wyższe dopuszczalne poziomy (konwencjonalne),
- Kontrola: niezależna certyfikacja (polski certyfikat ekologiczny – zielony listek) i regularne audyty (eko) vs. brak takiego obowiązku (konwencjonalne).
Wybierając wino ekologiczne, wybieracie więc nie tylko konkretny smak, ale też cały sposób myślenia o uprawie i produkcji – taki, w którym natura ma więcej do powiedzenia niż chemia.
Chcecie spróbować, jak w praktyce smakuje ekologia? Sprawdźcie naszą pełną ofertę win na winnicekojder.pl.
