Gdy mówimy, że nasze winnice leżą w otulinie Szczecińskiego Parku Krajobrazowego, część osób kiwa głową, a część pyta: a co to właściwie znaczy? I czy ma to jakikolwiek wpływ na wino?
Gdy mówimy, że nasze winnice leżą w otulinie Szczecińskiego Parku Krajobrazowego, część osób kiwa głową, a część pyta: a co to właściwie znaczy? I czy ma to jakikolwiek wpływ na wino?
Stoisz przed półką i widzisz trzy butelki. Na jednej jest napis „bio”, na drugiej „naturalne”, na trzeciej mały zielony listek zbudowany z białych gwiazdek. Wszystkie wyglądają podobnie sympatycznie, ale tylko jedno z tych oznaczeń coś gwarantuje. Poniżej wyjaśniamy, jak czytać etykietę wina ekologicznego i na co zwrócić uwagę, żeby nie dać się nabrać na samo słowo.
„Jakie wino na prezent” to dobre pytanie, ale też dość ogólne. Wino na prezent dla najlepszego przyjaciela to zupełnie inna sprawa niż wino na prezent dla szefa – inny poziom formalności, inne ryzyko pomyłki, inne oczekiwania. Dlatego zamiast dać jedną uniwersalną listę, rozbijemy to pytanie na konkretne sytuacje.
Jeśli szukacie białego wina o poważniejszej budowie – czegoś więcej niż lekkiego, orzeźwiającego „na już” – Souvignier Gris jest dokładnie tym, czego potrzebujecie. To jedna z naszych flagowych odmian i, bez fałszywej skromności, jedna z najbardziej złożonych propozycji w całej naszej ofercie białych win.
Polskę rzadko kojarzy się z winem – a jednak uprawa winorośli na naszych ziemiach ma ponad tysiąc lat historii, ze wzniesieniami i upadkami, które mogłyby posłużyć za scenariusz niezłego serialu. Warto poznać tę historię – choćby po to, żeby zrozumieć, że dzisiejszy renesans polskiego winiarstwa, w którym też mamy swój udział, jest w gruncie rzeczy powrotem do bardzo starych korzeni, a nie nowym wynalazkiem.
Degustacja wina wydaje się czasem owiana tajemnicą – kręcenie kieliszkiem, wciąganie powietrza przez zęby, długie zastanawianie się nad jednym łykiem. W rzeczywistości to prosta, pięcioetapowa procedura, którą każdy może opanować w kilka minut. Nie trzeba być sommelierem, żeby z niej skorzystać – trzeba tylko wiedzieć, na co zwracać uwagę w każdym z pięciu kroków.
„Białe do ryb, czerwone do mięsa” – tę zasadę słyszał prawie każdy, ale w praktyce potrafi ona więcej zaszkodzić niż pomóc. Dobre dopasowanie wina do jedzenia to nie kolor, a równowaga: między kwasowością wina i dania, między ciężarem potrawy i pełnią wina, między intensywnością smaków po obu stronach talerza. Pokażemy Wam tę zasadę na przykładzie naszych własnych win – żebyście wiedzieli, po co sięgnąć do konkretnego dania, a nie tylko ogólnie „do ryby” czy „do mięsa”.
Jeśli nigdy wcześniej nie byliście na degustacji wina na winnicy, naturalne jest, że macie w głowie sporo pytań – ile to trwa, co się właściwie robi, czy trzeba się na czymś znać. Krótka odpowiedź: nie trzeba znać się na winie, żeby dobrze się u nas bawić – trzeba tylko mieć ochotę na dobre wino, dobre jedzenie i spokojne popołudnie wśród winorośli. Dłuższa odpowiedź – czyli cały przebieg degustacji krok po kroku – poniżej.
Za każdą butelką wina, którą otwieracie, stoi jakaś historia. Nasza zaczęła się bardzo daleko od Puszczy Bukowej – na włoskiej wyspie Elba, kilkanaście lat temu, kiedy nikt jeszcze nie myślał o tym, że kiedyś w Babinku, w gminie Bielice, powstanie prawdziwa winnica.
„Ekologiczne", „BIO", „organic" – te słowa widnieją na coraz większej liczbie etykiet, ale niewiele osób wie, co konkretnie się za nimi kryje. Czy to tylko marketingowy dodatek, czy realna różnica w tym, jak wino powstaje i jak smakuje? Wyjaśniamy, na czym polega ekologiczna uprawa winorośli i produkcja wina – i dlaczego to coś więcej niż etykietka na butelce.
„A jeśli butelka się stłucze w transporcie?" – to jedno z pytań, które najczęściej pojawia się, zanim ktoś zdecyduje się zamówić wino przez internet zamiast kupić je osobiście. To zupełnie naturalna obawa – wino w szklanej butelce, wysyłane przez kuriera na drugi koniec Polski, brzmi jak coś, co łatwo może się nie udać. Chcemy rozwiać te wątpliwości i pokazać dokładnie, jak wygląda u nas cały proces – od zapakowania butelki na winnicy, po dostawę pod Wasze drzwi.
W Puszczy Bukowej jesień pomału się zaczyna. Pierwsze liście zdążyły opaść, poranki są chłodniejsze, a dni wciąż bywają ciepłe, choć już nie tak intensywnie jak w środku lata. U nas jeszcze nie czas na sielankę przy winie z tegorocznych zbiorów – zbiory dopiero przed nami. Zaczynamy za około dwa tygodnie, w połowie września, od Solarisa, bo to odmiana, która dojrzewa u nas najwcześniej. Najwięcej pracy na winnicy mamy właśnie teraz i w najbliższych tygodniach.
Ale to wcale nie znaczy, że trzeba czekać z jesiennym winem do zbiorów. Mamy już w ofercie wina, które świetnie pasują do tej pory roku – warto po nie sięgnąć już teraz, gdy wieczory robią się chłodniejsze, a na spacer po winnicy warto zabrać cieplejszą kurtkę.
ReTour – innowacyjny projekt turystyki regeneratywnej w województwie zachodniopomorskim w Winnicy Kojder.
III edycja Weekendu Otwartych Winnic już za nami!
Piknik w winnicy z okazji pierwszego dnia lata.
Poniżej znajdziecie listę restauracji i hoteli, w których możecie spróbować naszych win. Zachęcamy do odwiedzin i odkrywania, jak świetnie komponują się one z różnorodnymi potrawami!
Nasze wina znajdziesz w renomowanych sklepach winiarskich oraz u partnerów handlowych, którzy specjalizują się w sprzedaży win ekologicznych i premium.
Przedstawiamy kilka naszych sugestii, które mogą okazać się pomocne w wyborze idealnego wina na prezent.
II edycja Weekendu Otwartych Winnic z inicjatywy Stowarzyszenia Winnic Pomorza Zachodniego w Winnicy Kojder.
Na winnicy świętowaliśmy Świętego Marcina z wyjątkowym obiadem degustacyjnym, który połączył gęsinę, wino i jesienne smaki. Goście delektowali się sezonowymi daniami, które zostały starannie dopasowane do naszych win.